- A czy widziałeś jej twarz - zapytał

Mapa Polski |Belamy meble dziecięce |lokata strukturyzowana

„— A czy widziałeś jej twarz — zapytał syna.
— Tak.
—I pamiętasz ją Chłopiec uśmiechnął się.
— Czy usiłowałeś zbliżyć się do niej
— Tak...
— Czy wyciągałeś do niej rękę
— Tak... ale wtedy właśnie znikała.
— Kim jest, według ciebie, Sebastianie, ta osoba Jak sądzisz
— Sądzę, że to moja matka...
— Twoja matka! — zawołał Gilbert blednąc.
Przyłożył rękę do swego serca, jak gdyby chciał zatamować krew tryskającą z otwartej rany.
— Ależ, to przecież tylko senne widziadło — rzekł po chwili — jestem niemal jak ty szalony.
Chłopiec zamilkł i w zamyśleniu spoglądał na ojca.
— No i cóż ty powiesz — zapytał go ojciec.
— Możliwe, że to tylko sen, ale moje widziadło istnieje.
— Co chcesz przez to powiedzieć
— Chcę powiedzieć, że kiedy podczas ostatnich Zielonych Swląt zaprowadzono nas na spacer do lasku w Satory, niedaleko Wersalu... Właśnie tam, kiedy na osobności marzyłem...
— Ukazała ci się ta sama zjawa
— Tak, ale tym razem w powozie zaprzężonym we wspaniałe cztery konie... Tym razem była żywa, jak najbardziej... O mało nie zemdlałem wtedy...
— Dlaczego
— Nie wiem.
— I jakie pozostało ci wspomnienie po zobaczeniu tego zjawiska
— Że w marzeniach widywałem nie moją matkę, bo to. była ta sama kobieta, co moja „zjawa", a przecież moja matka umarła...“(6)

<<<< Karczmarz oddarł kawałek | - W którą stronę idziemy- >>>>

Prezenty |perfumy calvin klein |kominy